Kontrowersje wokół Standard Oil: spory prawne i reakcje społeczne
Standard Oil to nie tylko rozdzielony konglomerat z podręczników. To także opowieść o tym, jak bardzo potrafi wkurzyć ludzi sukces, zwłaszcza jeśli ma twarz jednej firmy i rachunek, który nagle wygląda inaczej, niż obiecano na początku. Kiedy mówimy „koncern”, często wyobrażamy sobie coś abstrakcyjnego. W realiach przełomu XIX i XX wieku „Standard” była bardzo konkretna: dla jednych dawała niższe ceny ropy i paliw, dla innych oznaczała duszenie konkurencji tak skutecznie, ż
Innowacje Larry’ego Page’a: dlaczego liczy się ryzyko i eksperymentowanie
Larry Page zawsze brzmiał jak ktoś, kto nie boi się pytań nie do końca „bezpiecznych”. Nie w sensie brawury, tylko w sensie podejścia do pracy: jeśli coś jest prawdopodobnie ważne, to prawdopodobnie nie da się tego dowieźć bez prób, błędów i kosztów, które wolałoby się przemilczeć. A potem jeszcze dochodzi drugi element, który łatwo stracić z oczu: eksperymentowanie musi mieć miejsce w organizacji, która umie znosić ryzyko bez paniki i bez udawania, że każda próba kończy si
Od studenckiego projektu do najlepiej sprzedającego się produktu — kulisy sukcesu
Są projekty, które rodzą się w ciszy biblioteki, i takie, które „wybuchają” na ostatnim tygodniu semestru. Ten mój miał w sobie oba te tryby naraz. Najpierw uczelnia, potem pierwsze rozmowy z ludźmi, a w końcu ten moment, kiedy produkt przestaje być pomysłem na prezentację, a zaczyna żyć własnym życiem: płatności, reklamacje, terminy, obietnice składane klientom i szybkie korekty, zanim rozczarują się do końca. Od studenckiego projektu do najlepiej sprzedającego się prod
Bracia Koch i lekcje z porażek — czego uczą trudniejsze momenty
Są ludzie, którzy o porażce mówią, jakby była nieporozumieniem. Jakby wystarczyło poprawić ustawienia w głowie i wrócić na właściwą ścieżkę. A potem są bracia Koch, którzy nie tyle “przegrywali”, co regularnie stawiali na ścierkę z rzeczywistością, nawet gdy ścierka wygrywała. W sporcie nazywa się to twardym charakterem. W życiu prywatnym, w pracy i w biznesie, nazywa się to po prostu: kosztami. Nie będę udawał, że porażka jest fajna. Jest niewygodna, lepka i czasem nawe